Andrzej Podsiadło vel Jejo z Zakopanego właśnie został oficjalnym riderem teamu skateboard.pl. Z tego co się orientuje, Jejo będzie dostawał buty DC. Gratulacje ziomeczku! PS. Wyczekujcie nowego partu Jeja w FROM MY FRIENDS :)
11 maj 2012
2 maj 2012
Sb.pl TUNING 1
Ekipa Skateboard.pl z Andrzejem Kwiatkiem i Bunkiem na czele biorą się za budowanie nowych miejscówek w Krakowie :) Zajawa na maksa. Za to należy się hi5 całej ekipie, zwłaszcza za pomysł, ale i za wykonanie. Miałem już okazję śmigać na nowej barykadce i uwierzcie mi, że spot został konkretnie stuningowany. A Andrzej trików nawrzucał jak szalony. Część z nich będziecie mogli zobaczyć w nowym filmie :) FROM MY FRIENDS!
25 kwi 2012
From my friends - video trailer
No i przyszedł czas, na ten "wielki dzień". Jeden z pierwszych... Od trzech lat na to czekam i chyba się zaczeło. Dzisiaj publikuje trailer nowej produkcji, prawdopodobnie podsumowującej moje "dłuższe" nagrywki, a niedługo zabieram się za montaż całości. Mam pełno obaw i oczekiwań związanych z tym filmem... Oby wyszło coś konkretnego z tego. W końcu cała ekipa się starała :)
Foto trailer: Trailer: Korystając z okazji, chciałbym podziekować tym, którzy nas wspierają, w tym co robimy: Bear Headwear, Intruz, Amok, Villagestore.pl i Skateaffair.pl2 kwi 2012
31 mar 2012
Barcelona Ciapar Trip 2 - Fotostory pt.2
Minęło kilka dni zanim znalazłem trochę czasu, by znaleźć wolną chwilkę i zająć się zdjęciami z barcy. Dzisiaj lądują fotki z pierwszych dni deskorolkowania i nagrywania. Na pierwszy ogień poszły ogromne, czerwone psie budy, które wymyślił sobie Cebul. Minęło jednak troche czasu, zanim przestał udawać drzewo i wział się do jazdy :) Z wojtkiem też udało się coś nagrać, by potem pochillować na plaży lub w morzu. Wojtas nie dość ze zamoczył całe buty, to jeszcze zgubił gdzieś skarpetki :) Ale to nic, bo na prawdziwą przygodę trzeba było się przygotować. Kilka dni później udaliśmy się na Molins De Rei - spocik z wielkim bankiem i klockami, oddalony jednak trochę od Barcelony. Jako, że mapa którą mieliśmy (do czasu, kiedy zgubił ją Trodżan) nie obejmowała ów Molins, trzeba było zrobić swoją. Szybko narysowałem na kartce zrzut z Google Maps, ale ciapary były czujne i tą mapę też zwędziły w metrze. Tak wogóle, to jechaliśmy chyba dwoma albo trzema liniami metra na dworzec - Sants, a żeby było jeszcze śmieszniej to na dwa razy dwiema ekipami. Na Sants, okazało się, że nie działają bilety do Molins, bo kupilismy je na innej stacji (na ten sam pociąg). Chłopy i kobiety z kontroli zaczęły się łapać za głowe dlaczego tak, a nie bardzo chcieli nam wytłumaczyc dlaczego nie działa, ale jakoś się udało :) Przejechaliśmy 10 minut pociągiem i okazało się, że to koniec trasy. A do Molins jeszcze daleko... No to przesiadka w kolejny pociąg i jesteśmy. Przywitała nas mała mieścina, a z dworca na miejscówke był rzut beretem, co oszczędziło nam szukania. Palące słońce troche nas wytyrało, ale prawie każdemu z ekipy udało się coś nagrać :) W drodze powrotnej zahaczyliśmy o "the Yellow" - miejscówkę z rurkami na żółtej nawierzchni. Tam też trzeba było dojechać niejednym pociągiem :) Znalezienie miejscówki okazało się być nie lada wyzwaniem, ponieważ jedynym punktem charakterystycznym był duży budynek w tle znany z nagrywek. A stacja na której wysiedliśmy była otoczona przez włąsnie takie bloki :) Głodniejsza część ekipy już zrezygnowałą z poszukiwań i udała się do bagdadu (doneru), ale jednak dotarliśmy na miejsce dzięki wujkowi Bunkowi, a.ka. Luigiemu. Był to już koniec dnia, więc wróciliśmy do domu, a stamtąd na pokaz fontann, który akurat odbywał się w centrum Barcelony. Chill i ciepełko. Gdy to piszę, to siedzę przed oknem w krk i pada śnieg. Wole więc wrócić choćby wspomnieniami do ciepłych krajów :)
Pozdro
Pierwsze odepchnięcia w Barcelonie:) Trzeba zawiązać buty!
Są i budy.
Sprzymierzeni sesja dla Bravo Girl
Jest trik - jest cenzura :) "Zobaczysz na filmie, ha"
Cebul jest drzewem.
Każdemu należy się relax na plaży
Ponoć mokra podeszwa trzyma lepiej deskę... A cały but?
Koledzy :)
Skwar na Molins
Jest i nasz wyjazdowy kamerzysta :) Kuba tak się wkręcił, że nawet ostatnio udało mi się nagrać z nim sekwę, tyle że tym razem to on był za kamerą. I przez cały dzień nic sobie nie pojeździł, a wieczorem napisał mi że ma jeszcze zajawe i może nagrywać :)
Szef Beara - wujek Buniek
The Yellow
Pokaz fontann na placa Espanya. W międzyczasie w odwiedziny przyleciał mój brat bliźniak, który mieszka właśnie w Hiszpanii. Część ekipy była w ciężkim szoku, myśląć, że ściąłem włosy :). Fajnie, że udało się spotkać :)
Podobni?
Buniek ze Świebodzina
Prawie cała, ale uśmiechnięta ekipa. Hi 5!



















