Oficjalna wideorelacja z zawodów w Krosnie. W tym roku pod inna nazwa, ale to wciąż te same zawody :) Troche trzeba było przyśpieszyc ze względu na pogodę, stąd mniej wstaweczek a raczej same triki, ale udało sie pojechać aż do deszczowego finału. Hi5 dla Wiktora
A tutaj jeszcze relacja z Mistrzejowic, która nie miała okazji sie pojawić na blogu:
Jak co roku, w połowie maja na wzgórzach Wiktor zorganizował Airlinesy (nie Everyone?). Niestety, wbrew tradycji, pogoda nie dopisała, a zawodów nie dało się przesunąć na niedzielę, więc zaczęto wcześniej i wcześniej skończono, bo przerwano w połowie eliminacji. Ja oczywiście chciałem być na styk a się spóźniłem. Wynikiem tych dwóch czynników jest krótsza relacja - mniej przejazdów. Na szczęście zdążyłem na przejazd Cebula, który po raz n-ty okazał się bezkonkurencyjny. Wygrał rurkę, więc pojechaliśmy małą ekipką pod Cinema City, na kryty parking, by tam coś pojeździć. Na parkingu udało się nagrać trochę trików - sekwencji i tak oto wyszła hybryda relacja-montaż. Dość nietypowe połączenie ale dało radę. Właśnie renderuję ostateczną wersję relacji z zawodów, które odbyły się tydzień później - bitwa o mistrzejowice. Tu na szczęście działo się o wiele więcej, więc myślę, że będzie co oglądać, gdy tylko pojawi się w sieci :) Pozdro
Co tu dużo mówić. Fajne zawody, dobre triki, świetna ekipa. Chmury trochę chciały nas przestraszyć, ale Wiktor jak zwykle miał farta jeśli chodzi o pogodę, bo w sumie zaczęło kropić zaraz po zakończeniu best tricku. Wyników nie będę przytaczał, zobaczcie video :) Wielkie pozdro dla tych, którzy przybyli, czy to wystartować, czy to popatrzeć. Wielkie Antypozdro dla pana kamerzysty a.ka. chłopa od wesel za wkurzanie mnie przez cały dzień swoimi pseudomądrościami odnośnie filmowania i włażenia mu w kadr.